.png)

RAG A04
Bunya Beesha*PL
M. Maya II Italiadolls*IT
O.- Skittles LaMillou*PL
Bunya to kotka, która przyszła na świat w mojej hodowli i od pierwszych chwil wiedziałam, że zostanie ze mną na dłużej. To jedna z tych wyjątkowych kotek, które sprawiają, że człowiek codziennie zakochuje się w rasie Ragdoll od nowa.
Jeśli miałabym opisać jej charakter jednym zdaniem, powiedziałabym: miłość zamknięta w puchatym kocim ciałku.
Bunia uwielbia ludzi i jest prawdopodobnie największą miłośniczką pieszczot, jaką kiedykolwiek poznałam. Sama przychodzi po głaski, sama wspina się na kolana i bardzo często wręcz domaga się uwagi. Kiedy uzna, że nadszedł czas na przytulanie, trudno jej odmówić. Najchętniej spędzałaby cały dzień blisko człowieka, obserwując, pomagając w codziennych obowiązkach i przypominając, że głaskanie kota to bardzo ważna część dnia.
To niezwykle łagodna, spokojna i ufna kotka. Doskonale odnajduje się wśród ludzi i ma ten charakterystyczny dla najlepszych ragdolli dar rozczulania wszystkich wokół. Jest również niesamowicie cierpliwa i zrównoważona, dzięki czemu wnosi do domu mnóstwo ciepła i spokoju.
A wygląd? Cóż… Bunya od zawsze była dziewczynką z rozmachem. To naprawdę duża, mocnej budowy kotka, która z wiekiem rozwija się dokładnie tak, jak sobie wymarzyłam. Jej głowa pięknie nabiera wyrazu, a każdy kolejny miesiąc tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że wyrośnie na imponującą przedstawicielkę rasy.
Patrząc na nią każdego dnia, czuję ogromną dumę i wdzięczność, że została w mojej hodowli. To właśnie takie koty przypominają mi, dlaczego tak bardzo kocham to, co robię. Gdyby wszystkie koty miały choć odrobinę charakteru Buni, świat byłby jeszcze przyjemniejszym miejscem.
Bunia to po prostu Bunia. Jedyna w swoim rodzaju.

RAG N03 21
Yoko Beesha*PL
M: Uni Hold Me PL
O: Steven Papi Cat PL
Yoko to bezapelacyjnie królowa naszego domu. Nie największa, nie najcięższa, ale niech nikogo to nie zmyli. Gdyby koty wybierały swojego przywódcę, jestem przekonana, że Yoko wygrałaby wybory jednogłośnie.
To najmniejsza kotka w naszym stadzie, ale jednocześnie najbardziej pewna siebie. Yoko żyje według własnych zasad i jest przekonana, że cały świat powinien się do nich dostosować. Ma w sobie ogromną charyzmę, odwagę i pewność siebie, które sprawiają, że trudno przejść obok niej obojętnie.
Od pierwszego dnia wyróżniała się wyjątkową osobowością. Jest inteligentna, ciekawska i zawsze musi wiedzieć, co dzieje się wokół. Jeśli gdzieś dzieje się coś interesującego, możesz być pewien, że Yoko pojawi się tam jako pierwsza. A jeśli uzna, że sprawa wymaga jej opinii, z pewnością ją wyrazi.
Choć potrafi pokazać charakter, jest również niezwykle związana ze swoją rodziną. Uwielbia być blisko ludzi i aktywnie uczestniczyć w codziennym życiu domowników. Nie jest typem kotki, która siedzi z boku i obserwuje wydarzenia z daleka. Yoko zdecydowanie woli być w samym centrum akcji.
To kotka z ogromną ilością uroku, poczuciem własnej wartości i charakterem, którego nie sposób podrobić. Jedyna, niepowtarzalna i absolutnie wyjątkowa.
Oficjalnie należy do mojej córki Hani i między nimi od początku istnieje szczególna więź. Dlatego jeśli los będzie dla nas łaskawy, Yoko zostanie z nami już na zawsze.
Niektóre koty są piękne. Niektóre mają wspaniały charakter. Yoko ma coś jeszcze — osobowość, której nie da się zapomnieć.

RAG N04
Maya II Italiadolls*IT
M. Castellonobile Penelope
O.- Bernie II Italiadolls*IT
Są koty, które lubią ludzi. Są koty, które szukają kontaktu. A potem jest Maya.
Maya to jedna z najbardziej proludzkich kotek, jakie kiedykolwiek poznałam. Od pierwszego dnia w naszym domu zachowywała się tak, jakby mieszkała tu od zawsze. Wystarczyła chwila, aby skradła moje serce i szczerze mówiąc — do dziś nie odzyskałam go z powrotem.
To kotka, która przez życie dosłownie maszeruje z wysoko uniesionym ogonkiem, jakby każdego dnia miała doskonały humor. Jest pogodna, radosna i niezwykle ciepła. Uwielbia ludzi do tego stopnia, że czasami mam wrażenie, iż najchętniej zamieszkałaby na ludzkich kolanach na stałe.
Maya potrafi mruczeć godzinami. Uwielbia przytulanie, głaskanie i wszelkie przejawy uwagi. Jeśli znajdzie wolne kolana, istnieje duża szansa, że za chwilę będą już zajęte. A gdy już się na nich ułoży, człowiek może zapomnieć o wstawaniu.
To właśnie człowiek jest dla niej centrum świata. Lubi obserwować codzienne życie domowników, towarzyszyć im w obowiązkach i po prostu być blisko. Nie potrzebuje wielkich atrakcji — wystarczy jej obecność ukochanych ludzi.
W stosunku do innych kotów jest bardziej ostrożna i potrzebuje czasu, aby w pełni zaufać. Za to wobec człowieka otwiera swoje serce natychmiast i bez żadnych warunków.
Mimo że jest już dorosłą damą, nadal można dostrzec w niej odrobinę kociego dziecka. Czasem dostaje nagłego przypływu energii, biega po domu jak szalona i przypomina wszystkim, że pod warstwą elegancji wciąż kryje się rozbrykany kociak. Jednak na co dzień jest przede wszystkim spokojną, zrównoważoną i niezwykle czułą kotką.
A wygląd? Maya to prawdziwa imponująca dama. Waży około 6 kilogramów i może pochwalić się spektakularną ilością futra. Tak, pielęgnacja tej pięknej szaty bywa wyzwaniem, ale patrząc na nią trudno uznać to za wadę. Wręcz przeciwnie — to jeden z jej największych atutów. Jej puszysta kryza, miękkie futro i słodki wyraz pyszczka sprawiają, że wygląda jak żywa pluszowa zabawka.
Maya jest jedną z tych kotek, które nie tylko mieszkają z człowiekiem. Ona sprawia, że człowiek czuje się przez nią kochany.

RAG G03
Uni Hold Me*PL
M.Honey Hold Me*PL
O.- S*Gunbertus All The Rages
Uni jest dowodem na to, że prawdziwe piękno nie zawsze musi krzyczeć o uwagę. Nie należy do największych kotek w domu, nie ma najbardziej spektakularnego futra i nie próbuje być w centrum wydarzeń. A mimo to trudno oderwać od niej wzrok.
To niezwykle harmonijna kotka, w której wszystko wydaje się być dokładnie na swoim miejscu. Piękna głowa, doskonały profil, śliczne uszy i kolory, które od pierwszego spojrzenia przyciągają uwagę. Nie bez powodu została mamą jednego z moich ulubionych miotów. Patrząc na jej dzieci, każdego dnia utwierdzam się w przekonaniu, jak cenną jest kotką dla mojego programu hodowlanego.
Jej futro jest dokładnie takie jak ona — bezproblemowe. Choć nie nosi na sobie ogromnej ilości sierści jak niektóre nasze kotki, ma za to futro niezwykle miękkie, jedwabiste i przyjemne w dotyku. To właśnie ten rodzaj szaty, który sprawia, że ręka sama wraca po kolejne głaski.
Ale największym skarbem Uni jest jej charakter.
To kotka, która doskonale odnajduje się w stadzie. Akceptuje inne koty, nie szuka konfliktów i potrafi żyć w zgodzie z całym domem. Jest spokojna, zrównoważona i bardzo inteligentna emocjonalnie.
Kocha ludzi, ale robi to w wyjątkowo subtelny sposób. Nie jest nachalna ani wymagająca ciągłej uwagi. Zawsze wydaje się doskonale wiedzieć, kiedy człowiek ma ochotę na przytulanie, a kiedy jest zajęty. W odpowiednim momencie pojawia się obok, mruczy, wtula się i przypomina o swojej obecności. A potem równie elegancko daje przestrzeń.
To właśnie ta niezwykła równowaga sprawia, że życie z Uni jest tak łatwe i przyjemne. Jest blisko, kiedy jej potrzebujesz, ale nigdy nie narzuca się swoją obecnością.
Mam ogromną nadzieję, że jeszcze nieraz obdarzy nas pięknymi dziećmi. Nie tylko dlatego, że przekazuje im swój wyjątkowy wygląd, ale przede wszystkim dlatego, że przekazuje coś znacznie cenniejszego — swój cudowny, zrównoważony charakter.
Uni to jedna z tych kotek, które nie muszą zabiegać o uwagę. Wystarczy ją poznać, aby zrozumieć, jak wyjątkowa jest naprawdę.

RAG f03
G-Elsa-HA Beesha*PL
M. - Uni Hold Me*PL
O.- Skittles La Millou*PL
Są koty, które od pierwszej chwili wiadomo, że zostaną. I są takie, nad którymi człowiek zastanawia się bardzo długo.
Elsa zdecydowanie należała do tej drugiej grupy.
Przez wiele miesięcy była tematem rozmów nie tylko w naszym domu, ale również wśród hodowców z różnych stron świata. Interesowały się nią naprawdę wybitne hodowle, między innymi ze Skandynawii oraz Stanów Zjednoczonych. Trudno się temu dziwić — już jako bardzo młoda kotka zwracała uwagę zarówno swoim potencjałem, jak i pochodzeniem.
A jednak, kiedy przyszło podjąć ostateczną decyzję, nie kierowałam się wyłącznie hodowlanym rozsądkiem.
Kierowałam się sercem.
Elsa została z nami przede wszystkim dlatego, że moja córka pokochała ją od pierwszych dni jej życia. Między nimi od początku pojawiła się wyjątkowa więź, której nie sposób było nie zauważyć.
Jej charakter bardzo przypomina mi jej mamę — Uni. To nie jest kotka, która będzie domagała się uwagi przez cały dzień ani narzucała swoją obecność. Wręcz przeciwnie. Elsa ma w sobie niezwykłą delikatność i subtelność. Jest jedną z tych kotek, które nie zdobywają serca hałasem czy przebojowością, lecz spokojnie, dzień po dniu sprawiają, że człowiek zakochuje się w nich coraz bardziej.
Jej rozwój — zarówno charakteru, jak i wyglądu — przebiega dokładnie tak samo. Powoli. Harmonijnie. Bez pośpiechu, ale nieustannie do przodu.
Pamiętam małą Elsę, która znacznie bardziej od ludzi ceniła zabawy z rodzeństwem. Człowiek był wtedy dodatkiem do jej świata. Dziś obserwuję, jak z każdym miesiącem coraz bardziej otwiera się na relacje, staje się niezwykle inteligentna emocjonalnie i coraz lepiej rozumie ludzi wokół siebie.
To właśnie jest w niej najpiękniejsze — możliwość obserwowania, jak rozkwita.
Bo Elsa nie jest kotką, która pokazuje wszystko od razu. Ona rozwija się jak piękny kwiat. Każdy kolejny miesiąc odsłania nową cechę jej charakteru, nową zaletę i nowy powód do dumy.
A jej przemiana wizualna jest równie wyjątkowa. Z małej, nieco łysej dziewczynki wyrasta prawdziwa dama. Coraz bardziej elegancka, coraz bardziej harmonijna i coraz piękniejsza.
Jestem niezwykle ciekawa, kim stanie się za kilka kolejnych lat. Ale jedno wiem już dziś — wybierając Elsę, wybrałam dokładnie tak, jak podpowiadało mi serce. I ani przez chwilę tego nie żałowałam.

RAG A03
Philadelphia Lucka Ornel *CZ
M. ES*Malattodolls Tezenis
O. ES*Malattodolls Treasure
Philadelphia to jedna z tych kotek, które zajmują szczególne miejsce w moim sercu. Nie tylko ze względu na wyjątkowo cenne linie hodowlane, które reprezentuje, ale przede wszystkim dlatego, że jest po prostu… sobą. A uwierzcie mi, drugiej takiej kotki jeszcze nie spotkałam.
Kiedy przyjechała do mnie jako mały kociak, była nieco nieśmiała i ostrożna. Potrzebowała chwili, aby odnaleźć się w nowym miejscu i zaufać otoczeniu. Jednak gdy już poczuła się pewnie, pokazała swoje prawdziwe oblicze. I wtedy okazało się, że pod spokojnym wyglądem kryje się mała, niezwykle uparta miłośniczka człowieka.
Philadelphia ma bardzo wyjątkowy sposób okazywania uczuć. Nie zawsze pyta o zgodę. Jeśli uzna, że właśnie teraz jest idealny moment na przytulanie, po prostu pojawia się na kolanach, klatce piersiowej, ramieniu lub klawiaturze i nie bardzo interesuje ją, jakie plany miał człowiek na najbliższe kilka minut. Dla jednych będzie to największy skarb świata, dla innych odrobina uroczego utrapienia. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy.
Zamiast klasycznego miauczenia wydaje charakterystyczne skrzeczące dźwięki, które stały się jednym z jej znaków rozpoznawczych. Czasami mam wrażenie, że prowadzi ze mną całe rozmowy w swoim własnym języku.
W przeciwieństwie do wielu ragdolli nie jest wielką fanką odwiedzin. Goście nie robią na niej większego wrażenia, a ich towarzystwo chętnie zamienia na spokojną drzemkę w ulubionym miejscu. Philadelphia bardzo ceni sobie ciszę, przewidywalność i domową atmosferę.
Również w stadzie zachowuje się dokładnie tak, jak żyje na co dzień — spokojnie i bez zbędnych emocji. Nie szuka konfliktów, nie walczy o uwagę i nie próbuje nikomu niczego udowadniać. Najchętniej obserwuje wszystko z bezpiecznej odległości, zachowując swój wewnętrzny spokój.
To kotka o niezwykle łagodnym charakterze, ogromnej wrażliwości i własnym, bardzo wyraźnym sposobie bycia. Nie jest duszą towarzystwa ani królową zamieszania. Jest za to prawdziwą oazą spokoju, która wnosi do domu harmonię, ciepło i mnóstwo cichej, kociej miłości.
Philadelphia nie należy do kotów, które zdobywają serca wszystkich od pierwszej sekundy. Ona robi to powoli, po swojemu. Ale kiedy już kogoś do siebie dopuści, zostaje w jego sercu na bardzo długo.

RAG a03
Pima Cotton Beesha*PL
M. - Blaire Nitoris*PL
O.- IC Rasul Sali Cat *PL
Mieszka w Pols ce u mojej mamy . jej kariera dobiega konca , czas tylko pozostawić po niej kotkę .
To kotka o cudownym wyglądzie i wspaniałym charakterze. Jest dużą i mądrą kotką .
